Sztuczki funduszy sekurytyzacyjnych- Nie daj się wyrolować !

Wielokrotnie reprezentowałam Klientów z sprawach z powództwa funduszy sekurytyzacyjnych, które lubują się skupowaniem wierzytelności od banków czy operatorów telefonii komórkowych. Jak dotąd, wszystkie sprawy kończyły się dla moich Klientów pozytywnie.

Zapadały wyroki oddalające powództwo (często także apelacje funduszu), kilka razy fundusz cofał pozew ze zrzeczeniem się roszczenia, a innym razem bez zrzeczenia się roszczenia i sąd umarzał postępowanie. Cieszę się, że coraz więcej osób walczy o swoje prawa i decyduje się powierzyć swoje sprawy adwokatowi.

Jeśli nawet na pozór wydaje się Tobie, że sprawa jest beznadziejna, że nic nie można zrobić, skonsultuj się z profesjonalnym pełnomocnikiem. Tylko w ciągu ostatniego 1,5 roku wygraliśmy około 100 spraw z powództwa funduszy. Co ważne, żadnej sprawy nie przegraliśmy. Nie mówię, że każda sprawa jest do wygrania, ale tutaj zazwyczaj w grę wchodzi (nie zawsze) zarzut przedawnienia, ale i brak legitymacji czy nieistnienie wierzytelności.

Dziś chcę Państwa jednak uczulić na to, jakie sztuczki stosują niektóre fundusze sekurytyzacyjne i na co powinniście uważać…

1. Do Klienta, w stosunku do którego po sprzeciwie zapadł wyrok oddalający powództwo, jeden z takich podmiotów wysłał wezwanie do zapłaty wskazując, że ma prawomocny nakaz zapłaty i będzie składać wniosek o klauzulę. Oczywiście w piśmie znalazła się adnotacja, że jeśli Klient w terminie X zapłaci kwotę Y, fundusz zwolni go z zapłaty pozostałego “długu”. Co istotne, tę sprawę wygraliśmy nie dlatego, że roszczenie było przedawnione, a dlatego, że fundusz nie wykazał ani istnienia wierzytelności, ani jej nabycia od pierwotnego wierzyciela.

2. Do Klientki, w stosunku do której sądy prawomocnie oddaliły 2 powództwa na łączną kwotę blisko 100 tysięcy, po kilku wezwaniach fundusz wysłał pismo informujące, że załącza jej bon na zakupy w jednym z popularnych sklepów odzieżowych, z adnotacją iż jego użycie będzie jednoznaczne z uznaniem długu… w sprawach, które prawomocnie wygraliśmy ! Chyba nie muszę wspominać, iż Klientka zadzwoniła przerażona, że jak to, sprawy “niby wygraliśmy, a oni mnie będą ścigać do końca życia”. Na szczęście jedno uprzejme, ale ostre pismo sprawiło, że fundusz w końcu dał Pani spokój.

3. W sprawach, w których po wysłaniu wezwania do zapłaty kosztów postępowania na rzecz Klientów, dzwoniłam do funduszy z uprzejmą prośbą o ich niezwłoczne uregulowanie, abym nie musiała kierować wniosku egzekucyjnego do komornika, fundusze przypisywały sobie mój numer do danych “dłużników” i dzwoniły z propozycją ugody czy też straszakiem “podjęcia dalszych kroków prawnych”. I znowu musiałam wysyłać oficjalne pisma. Tym razem, aby to mój numer został usunięty z ich bazy.

Sztuczek, które są stosowane przez niektóre fundusze (zresztą nie tylko przez nie, ale także przez innych windykatorów), jest jednak o wiele więcej. Opisałam tylko trzy z nich, ale pamiętajcie, aby nigdy nie dawać się podejść. Jeśli dostajecie Państwo wezwanie do zapłaty czy jakiś “uprzejmy telefon” z przypomnieniem, że zalegacie z zapłatą za rachunki sprzed X lat, czy ze spłatą kredytu, który zaciągnęliście, gdy byliście na studiach, skontaktujcie się z adwokatem. Niech on zbada sprawę, oceni co można w sprawie zrobić i jak się bronić, a co najważniejsze, czy możecie uniknąć spłaty tego długu (a często wydumanego długu).

Nie składajcie deklaracji spłaty, zanim sprawie nie przyjrzy się profesjonalny pełnomocnik, który się na tym zna. Taka deklaracja, czy uregulowanie niewielkiej części długu mogą być potraktowane, jako uznanie długu i np. przerwać bieg terminu przedawnienia, a gdy roszczenie już było przedawnione, wierzyciel może próbować wykazywać, że zrzekliście się prawa do skorzystania z zarzutu przedawnienia.

Pamiętajcie, że w dobie internetu sprawdzenie dokumentów i uzyskanie elektronicznej, ale profesjonalnej porady prawnej, jest banalnie proste. Jeśli sprawa toczy się przed sądem na drugim końcu kraju również możemy pomóc. Sprawy o zapłatę prowadzimy bowiem przed wszystkimi sądami w Polsce.

Jeśli będziecie mieć Państwo jakieś pytania, piszcie śmiało. Staramy się pomóc każdemu, kto tej pomocy potrzebuje.

Pozdrawiam,

Bernadetta Parusińska- Ulewicz

Adwokat

No Comments Yet.

Leave a comment